Marketing relacji – część 1, czyli istotność informacji

Podstawową regułą marketingu relacji jest dla mnie istotność informacji dla klienta.
To jest baza do zaangażowania odbiorcy w proces decyzyjny odnośnie do Twojego produktu czy usługi.

Firmy mają wiele informacji na temat klientów – wewnątrz przedsiębiorstwa lub w ogólnodostępnych żródłach.
Niestety, w wielu materiałach marketingowych widzę treści nieistotne dla potencjalnego klienta. Tak, jakby twórcy materiałów zakładali “skoro produkuję broszurę, to zaplanuję maksimum informacji, aby dobrze wykorzystać powierzchnię”.

Jestem zwolenniczką podejścia minimalistycznego. W edycji wizualnej i tekstowej materiałów dobrze sprawdza się reguła “mniej znaczy więcej”. Tym bardziej, że szczegółowe informacje zawsze są w Internecie.

Jak ocenić istotność informacji?
Podążaj za sposobem myślenia klienta. Najpierw zaintryguje go idea, a dopiero później poszuka szczegółowych informacji. To naturalny etap procesu zakupowego.
Planując materiał wartościowy dla klienta, pomyśl o tym, jak kupuje produkty. Zacznij od kwestii, które są kluczowe w podejmowaniu decyzji zakupowej.

Firmy, które dbają o wartościową komunikację, planują ścieżki zakupu klienta, a w strategii uwzględniają koncepcję CEM – zarządzanie doświadczeniami klienta.
Wiedzę na ten temat możesz czerpać: od działu sprzedaży, który ma kontakt z klientami, z badań rynkowych lub własnych badań klientów.

Chciałabym zwrócić uwagę na to, że częścią procesu planowania wartościowej komunikacji są dobrze zredagowane materiały.

Nie musisz pracować w dużej korporacji albo zatrudniać na stałe agencji reklamowej, aby to zrobić. Wystarczy zadać fundamentalne pytania, o to, czego oczekuje od firmy i produktu klient, m.in:

  • o czym chce usłyszeć,
  • co pomoże mu podjąć decyzję,
  • gdzie należy go skierować.

Moja wskazówka – na początek zrób audyt materiałów marketingowych.
Przejrzyj pomoce marketingowe, których pracownicy używają w firmie i poza nią. Mogą to być broszury, treści na stronie internetowej, treści ofert handlowych czy korespondencji e-mailowej z klientami.
Sprawdź, o czym piszesz i czy są to kwestie ważne z punktu widzenia Twojego odbiorcy.

Jeśli nie wiesz, jak zacząć, napisz do mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *