Czy list musi być nudny?

Pisma ING OFE wyróżniały się tym, że były dobrze zaplanowane – trochę treści, trochę ikon. Dzięki temu czytelnik nie czuł się “przytłoczony” ilością jednolitego tekstu.
Oto przykład z zeszłego roku.

W tym roku podobno bank pracował nad zmianą listów.
Wydaje się, że wdrożyli te zmiany.
Poniżej znajdziecie przykład z tego roku – już po rebrandingu.

Dla mnie istotne są dwie zmiany:

  • likwidacja pomarańczowych obramowań pisma spowodowała “lżejszy” efekt wizualny całości,
  • większa czcionka ułatwia czytanie – choć i tak mam wrażenie, że obowiązuje “dyrektywa ścisku”, czyli: wszystko musi się zmieścić na jednej stronie. 🙂

Zastanawiam się tylko, dlaczego tak mocno wyeksponowano zwrot grzecznościowy. W nowej wersji listu jest znacznie bardziej widoczny, a słowa Państwo zwracają uwagę na brak personalizacji.

Którą wersję oceniacie jako bardziej czytelną?
Zachęcam do podzielenia się opiniami w komentarzach.

Chcesz ocenić swoje pisma? Skontaktuj się ze mną w sprawie audytu komunikacji z klientami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *